Największa w europie elektrownia jądrowa – ukraińska Elektrownia Zaporoże o mocy ok. 6 GW od ponad dwóch lat działa na terenie w konfliktu zbrojnego. Co tydzień Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) wydaje komunikat na temat jej bezpieczeństwa. Elektrownia atomowa w Ukrainie mierzy się z wieloma zagrożeniami, w tym utratą zasilania.
W ostatnim tygodniu, 22 marca elektrownia atomowa Zaporoże utraciła czasowo jedyne pozostałe połączenie z siecią elektroenergetyczną. Ukraińska elektrownia Zaporoże utraciła dziś na prawie pięć godzin połączenie z ostatnią pozostałą główną linią energetyczną w związku z doniesieniami o szeroko zakrojonych działaniach wojskowych na Ukrainie, co po raz kolejny podkreśla stale obecne zagrożenia dla bezpieczeństwa nuklearnego i ochrony podczas konfliktu, dyrektor generalny – oświadczył Rafael Mariano Grossi, dyrektor generalny MAEA.
Elektrownia jądrowa odcięta od zasilania
Przed wojną największa w Europie elektrownia jądrowa miała dostęp do dziesięciu zewnętrznych linii elektroenergetycznych, czterech linii 750 kV i sześciu linii 330 kV. W ciągu ostatnich dwóch lat ZNPP wielokrotnie traciła zasilanie z powodu działań wojennych prowadzonych w różnych odległościach od elektrowni.
Teraz Elektrownia Zaporoże jest połączona z systemem elektroenergetycznym tylko jedną linią o mocy 750 kilowoltów (kV). Z tej linii 22 marca 2024 roku około godziny 6:10 czasu lokalnego elektrownia przestała otrzymywać zasilanie – podali eksperci MAEA stacjonujący na miejscu. Początkowo nie było wiadomo, jaka była przyczyna odłączenia. W odległości około 95 km od elektrowni, po drugiej stronie Dniepru, doszło do zwarcia w linii energetycznej. Nie stwierdzono jednak uszkodzeń fizycznych linii 750 kV, więc o godz. 11:02 nastąpiło jej ponowne podłączenie.
Podczas gdy linia 750 kV była niedostępna, ZNPP w dalszym ciągu otrzymywała energię elektryczną potrzebną do chłodzenia reaktora i innych niezbędnych funkcji. Zasilanie zapewniała jedyna pozostała rezerwowa linia elektroenergetyczna 330 kV. Jak podaje MAEA, ta linia została przywrócona do pracy niedawno, w połowie marca, po przerwie w dostawie prądu, która trwała ponad trzy tygodnie.
Wszystkie 20 awaryjnych generatorów diesla pozostaje dostępnych w trybie gotowości na wypadek całkowitej utraty zasilania poza terenem zakładu – podaje MAEA.
Czytaj także: Jakie jest promieniowanie w Polsce i w Europie. Zobacz mapę
Eksperci MAEA z południowoukraińskiej elektrowni jądrowej (SUNPP) poinformowali, że ona również tymczasowo utraciła połączenie z jedną linią elektroenergetyczną 750 kV i jedną linią 330 kV. Miała ona jednak w dalszym ciągu dostęp do innych linii elektroenergetycznych. Działała wiec przy zmniejszonej mocy do czasu ponownego załączenia linii 750 kV.
Po raz kolejny przypominamy sobie o bardzo realnych zagrożeniach, z jakimi boryka się elektrownia jądrowa w Zaporożu – a także inne elektrownie jądrowe na Ukrainie – każdego dnia, dopóki trwa ta wyniszczająca wojna. Po raz kolejny sytuacja w zakresie zasilania poza terenem elektrowni jądrowej w Zaporożu wisi na włosku.
Mariano Grossi
Prace konserwacyjne elektrowni jądrowej
ZNPP odłożyła planowaną konserwację niektórych systemów bezpieczeństwa reaktora ze względu na „ogólną sytuację w otoczeniu elektrowni”.
Eksperci MAEA przebywający w elektrowni zgłaszali zwiększoną liczbę eksplozji w różnych odległościach, w tym coś, co wyglądało na ogień artyleryjski i karabinów maszynowych wychodzący z obszarów znajdujących się poza obrębem ZNPP.
Rutynowe prace konserwacyjne systemów bezpieczeństwa bloku reaktora nr 1 po raz pierwszy opóźniono w zeszłym miesiącu, gdy ZNPP utraciła połączenie z jedyną linią zasilania rezerwowego. Po remoncie linii 330 kV zakład miał wznowić prace konserwacyjne. Przeprowadził nawet niezbędne badania przygotowawcze, ale ostatecznie przesunięto konserwację.
Uwaga świata słusznie skupia się na ciągłym niebezpieczeństwie uderzenia lub utraty zasilania w największej elektrowni jądrowej w Europie. Istnieje jednak kilka innych trudnych obszarów, które musimy w dalszym ciągu uważnie monitorować, aby zapobiec ryzyku awarii jądrowej, w tym konserwacja, a także personel i dostępność części zamiennych. Wszystkie one wyrażają nasze głębokie zaniepokojenie bezpieczeństwem jądrowym i ochroną elektrowni.
Mariano Grossi
Przekładanie konserwacji może mieć konsekwencje dla bezpieczeństwa jądrowego ze względu na degradację systemów i elementów bezpieczeństwa.
Bezpieczeństwo ukraińskich elektrowni jądrowych
W ciągu ostatniego tygodnia zespół MAEA przeprowadzili inspekcję największej elektrowni jądrowej w Zaporożu. Sprawdzono 6 głównych sterowni, hali reaktora bloku 6 i pomieszczeń systemów bezpieczeństwa, awaryjnych pomp i zbiorników wody zasilającej bloków 1 i 6. Eksperci obserwowali zaplanowane testy kilku awaryjnych generatorów diesla. Zespół odwiedził także halę turbin bloku 5, gdzie eksperci mogli odwiedzić wszystkie poziomy hali, ale nie mogli zobaczyć zachodniej części hali. Podczas tych spacerów eksperci MAEA nie zaobserwowali żadnych problemów związanych z bezpieczeństwem jądrowym.
W innych częściach Ukrainy eksperci MAEA także odbyli inspekcję. Uznali, że w elektrowniach jądrowych Chmielnicki i Równe, a także w Czarnobylu bezpieczeństwo nuklearne i ochrona są w dalszym ciągu utrzymywane pomimo licznych alarmów o nalotach. Trwają prace konserwacyjne w hali turbin bloku nr 2 w Elektrowni Chmielnicki, natomiast blok 4 w Elektrowni Równe jest w planowym wyłączeniu.
Agencja zorganizowała 41. dostawę sprzętu na Ukrainę w ramach kompleksowego programu pomocy na rzecz utrzymania bezpieczeństwa nuklearnego w kraju. Państwowe Służby Ratunkowe Ukrainy i jego Specjalny Oddział Lotniczy Służby Operacyjno-Ratowniczej Ochrony Ludności otrzymały sprzęt do wykrywania i monitorowania promieniowania, w tym przenośne zasilacze, systemy gromadzenia danych. Sprzęt został ufundowany przez Narodową Administrację Bezpieczeństwa Jądrowego Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych.