- reklama -
Strona głównaWeekendKsiążki bez papieru? Opakowania bez...

Książki bez papieru? Opakowania bez plastiku!

Kupowanie przez inter­net ma wie­le zalet – nie trze­ba nigdzie jeź­dzić, czy­li obcią­żać śro­do­wi­ska prze­miesz­cza­niem się, i zwy­kle jest taniej – cho­ciaż wciąż od naci­śnię­cia guzi­ka „pła­cę” do otrzy­ma­nia towa­ru musi upły­nąć tro­chę cza­su. Ale nie o tym. Dziś o kupo­wa­niu przez inter­net ksią­żek, takich ana­lo­go­wych, papie­ro­wych ksią­żek i dyle­ma­tach eko­lo­gicz­nych mania­ka, któ­ry nie potra­fi się ich (cał­kiem) wyrzec. 

Wciąż bowiem, mimo że ebo­oki sta­ły się już w wie­lu wypad­kach oczy­wi­stym wybo­rem, uka­zu­ją się książ­ki, któ­re bez papie­ru są cie­niem samych sie­bie, tre­ścią pozba­wio­ną for­my i fizycz­nej obec­no­ści. A nie po to wybit­ni edy­to­rzy i desi­gne­rzy (są tacy, są! Obejrzyjcie sobie ostat­nie wyda­nia choć­by takich wydaw­nictw jak Karakter czy Próby) two­rzą wyra­fi­no­wa­ne opra­wy, dobie­ra­ją uważ­nie papier i kro­je, płót­no, wkle­ja­ją kapi­tał­ki, żeby potem spro­wa­dzać ich dzie­ło do pozba­wio­ne­go jakie­go­kol­wiek ducha i mate­rii pliku. 

No ale to papier. A więc drze­wa. Środowisko. To wszyst­ko na tym cierpi. 

Osobiście radzę sobie z tym tak, że w ramach kom­pro­mi­su bar­dzo sta­ran­nie wybie­ram książ­ki, któ­re napraw­dę MUSZĘ mieć w papie­rze, a resz­tę ścią­gam jako ebooki. 

Niestety, przy­zna­ję, ostat­nio poziom edy­tor­ski tych, któ­re mnie inte­re­su­ją, zmu­sza mnie do wybo­rów, z któ­rych drze­wa się nie cieszą…

Sama książka to tylko część problemu 

Jest jesz­cze kwe­stia dosta­wy i o tym tak napraw­dę chcia­łam napi­sać, a wła­ści­wie podzie­lić się świe­żym odkry­ciem. Otóż do nie­daw­na nie było szans dostać książ­ki opa­ko­wa­nej bez udzia­łu pla­sti­ku. Nawet jeśli przy­cho­dzi­ła w koper­cie czy kar­to­nie, to zawsze obkle­jo­na taśma­mi, owi­nię­ta folią bąbel­ko­wą albo co naj­mniej z listem prze­wo­zo­wym pod folią. To ozna­cza­ło, że opa­ko­wa­nie wyma­ga­ło sta­ran­ne­go obszar­pa­nia z wszel­kich pla­sti­ko­wych ele­men­tów przed wyrzu­ce­niem do pojem­ni­ka na papier. 

Jakaż więc była moja radość, kie­dy odkry­łam, że jed­na z księ­gar­ni inter­ne­to­wych, do atrak­cyj­nej ceno­wo ofer­ty doło­ży­ła opa­ko­wa­nie z czy­ste­go kar­to­nu, w dodat­ku ład­ne­go. Został wyraź­nie zapro­jek­to­wa­ny spe­cjal­nie pod książ­ki i nie ma na nim gra­ma pla­sti­ku. Czyli da się. 

Może inne księ­gar­nie pój­dą w ich śla­dy? Jest nadzie­ja. Chociaż nie dla drzew.

- autopromocja -
Podziel się
Czytaj także

Alternatywna produkcja żywności. EkoRaport tygodnia

Startupy oferujące innnowacyjne produkty spożywcze, jak np. roślinne zamienniki mięsa a także ekologiczne opakowania, aplikacje, nowe technologie produkcji żywności, mogą zgłaszać się do Grupy...

Mały ale samowystarczalny. Dom naszych czasów

Tani dom, energooszczędny i samowystarczalny - to idea, którą od dawna próbują realizować projektanci. Czy można żyć w domu off-grid, bez dostępu do sieci...
211FaniLubię
112ObserwującyObserwuj
194ObserwującyObserwuj
energetycznie

Zakaz dla kotłów na pellet w uchwale antysmogowej budzi sprzeciw

Nie tylko węgiel jest niemile widziany w uchwałach antysmogowych. Jak się okazuje, także piece na pellet mogą dostać zakaz wykorzystywania. Duży polski producent kotłów...

Dotacje do fotowoltaiki i pomp ciepła w 2021 roku

Program Mój Prąd, który wyczerpał się w ubiegłym roku, nie ma na razie kontynuacji. To nie znaczy, że nie można jeszcze znaleźć dofinansowania do...
- reklama -

Nakomiady jak malowane

Właściciele zespołu pałacowego,...

Bocian biały jest szary

Bociek, bociek leci!Dalej,...

Zachód słońca nad Wieliczką

Wracałem już z Krakowa, gdy nagle w lusterku mrugnęło na pożegnanie Słońce.
A jeszcze lepsze jest to...