Wielkopolska wprowadziła zakaz palenia w kopciuchach od 1 stycznia 2024 roku. W całym województwie może być nawet 200 tys. takich pozaklasowych kotłów na paliwa stałe. Nie pomogły apele gmin, by przełożyć terminy ustawy antysmogowej. Mają one jednak otwartą ścieżkę, jeśli napotkają problemy z wdrażaniem przepisów.
W Wielkopolsce zakaz palenia w kopciuchach wynika z uchwały antysmogowej przyjętej w 2017 roku. Mieszkańcy mieli więc 6 lat na to, by się przygotować do zmiany ogrzewania. Mimo to problem przestarzałych pieców jest w województwie palący.
Jak wynika z danych Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, prawie 280 tys. gospodarstw domowych ma kocioł na paliwo stałe z ręcznym podawaniem paliwa (zasypowy). Do tego kolejne 176 tys. ma kocioł z automatycznym podajnikiem. Mieszkańcy mogą w nich stosować drewno, pellet lub inny rodzaj biomasy. W praktyce do kopciuchów, czyli najstarszych kotłów pozaklasowych, właściciele potrafią wrzucać to, co mają „pod ręką“.
W województwie kujawsko-pomorskim, gdzie w tym roku też wszedł zakaz palenia w kopciuchach, jest takich pozaklasowych kotłów mniej – ok. 125 tys. Od 1 stycznia 2024 roku obowiązuje też zakaz palenia w kopciuchach w województwie lubelskim, gdzie skala problemu jest podobna jak w Wielkopolsce. Kopciuchy na pewno w tych województwach szybko nie znikną.
Czytaj także: Obowiązuje kolejna uchwała antysmogowa. Obejmie też piece na drewno
Wielkopolska uchwała antysmogowa
Radni województwa wielkopolskiego18 grudnia odrzucili apele kilkudziesięciu gmin, które chciały przesunięcia terminu wejścia w życie zakazu palenia w kopciuchach. Wielkopolska jest tym sam kolejnym już województwem, które nie zmieniło swojej uchwały antysmogowej. Na przesunięcie terminu wymiany kopciuchów zdecydowała się Małopolska, gdzie zakaz palenia w pozaklasowych kotłach zacznie obowiązywać 1 kwietnia tego roku. Początkowo miał to być 1 stycznia 2023 r.
Sejmik w przyjętym stanowisku uznał apele za zbyt ogólne i niepodparte analizami. Dodano jednak zapis, który otwiera drogę do dialogu z samorządami, jeśli napotkają one przeszkody we wdrożeniu uchwały antysmogowej. Jeśli udokumentują to, np. wynikami ankiet, badaniami lub ekspertyzami, specjalny zespół podda analizie przeszkody i przedstawi rekomendacje i wnioski dla zarządu województwa.
Kilkadziesiąt wielkopolskich gmin apelowało o wydłużenie terminu wymiany kopciuchów, powołując się m.in. na niestabilną sytuację ekonomiczną, polityczną, zaburzenia na rynku paliw, a także na brak funduszy u mieszkańców na wymianę ogrzewania. W praktyce chodzi o to, że palenie w kopciuchu jest najtańszym rozwiązaniem. Zwłaszcza w tym sezonie, gdy ceny węgla spadły dwukrotnie.
Spalanie węgla i drewna (a niekiedy i śmieci) to główne źródło smogu, który powoduje ogromne szkody w zdrowiu. Przyczynia się m.in. do chorób płuc, nowotworów, chorób krążenia, udarów. Radni wskazali, że podtrzymanie dotychczasowych uregulowań podyktowane jest troską o zdrowie Wielkopolan.