Strona głównaEcoLifeUbrania z drugiej ręki robią...

Ubrania z drugiej ręki robią furorę. Co jest nie tak z ciuchlandami?

Kraków ma wie­le skle­pów z uży­wa­ną odzie­żą. I więk­szość z nich jest bar­dzo do sie­bie podob­na. Można wręcz odnieść wra­że­nie, że to sieć ciu­chlan­dów, zapro­jek­to­wa­nych przez jed­ne­go wła­ści­cie­la. Część skle­pów mie­ni się „vin­ta­ge“, dru­ga część nosi szyld „tania odzież“. Nie ma tu miej­sca na wła­sny kon­cept buti­ku. Wszystko jest sztam­po­wo powta­rzal­ne – w „tanim“ ciu­chlan­dzie kosze na odzież, w „vin­ta­ge“ – ozdob­ne toreb­ki i buty mają przy­kuć uwa­gę klien­ta. W każ­dym z tych skle­pów wci­śnię­te w kąt przy­mie­rzal­nie za kolo­ro­wy­mi zasłonkami. 

Do skle­pów zacią­gnę­ła mnie mło­da cór­ka, któ­ra – jak więk­szość osób z jej poko­le­nia – szu­ka w takich miej­scach ory­gi­nal­nych rze­czy. W dodat­ku jest to przy­ja­zny dla pla­ne­ty trend. Nic więc dziw­ne­go, że zdo­by­wa popu­lar­ność na całym świe­cie. Second-​hand ma nowe okre­śle­nie „pre-​owned clo­thing“ i zysku­je coraz więk­sze uznanie. 

67 procent milenialsów w Wielkiej Brytanii kupuje rzeczy używane, a według raportu zleconego przez ThredUp, internetowego sprzedawcę odzieży używanej, dwie na pięć rzeczy w szafie pokolenia Z to rzeczy używane.

BBC

Nawet ta mło­da oso­ba zoba­czy­ła w Krakowie, że coś tu jed­nak jest nie tak. 

Jak zarobić na używanej odzieży?

Przytaczam tu w cudzy­sło­wie „tanie“ i „vin­ta­ge“, bo w ciu­chlan­dach w Krakowie nie zna­la­złam ani jed­ne­go, ani dru­gie­go. Właściciele już daw­no zorien­to­wa­li się, że w takich skle­pach nale­ży sprze­da­wać naj­tań­sze ubra­nia z popu­lar­nych skle­pów takich jak Lidl, Tesco czy Pepco, przy któ­rych H&M i Zara to gór­na pół­ka. Ubrania te są nie­rzad­ko droż­sze niż takie same, nowe w skle­pie, z któ­re­go pocho­dzą. Droższe mar­ki sprze­da­je się w inter­ne­cie, bio­rąc za każ­dy ciuch kil­ka­set zło­tych. Do tego potrze­ba tyl­ko odro­bi­nę dobre­go mar­ke­tin­gu, bo prze­cież sta­re rze­czy koja­rzą się nam z kunsz­tem, rze­mio­słem i dba­ło­ścią o deta­le. W ciu­chlan­dach kró­lu­je jed­nak obec­na, maso­wa produkcja. 

Branża odzieżowa ma problem z nadmierną produkcją taniej, słabej jakości odzieży, z którą nie ma co potem zrobić. Wstawianie tych ciuchów ponownie do sklepu nie rozwiązuje problemu. Po prostu ubrań jest za dużo. 

Stąd takie pomy­sły, jak pol­ski start-​up Ubrania do Oddania, któ­ry two­rzył pro­gram zbie­ra­nia, odna­wia­nia i wpro­wa­dza­nia tek­sty­liów do ponow­nej sprze­da­ży i pro­wa­dzi skle­py z uży­wa­ną odzie­żą. Butik Cyrkularny, nale­żą­cy do spół­ki, podał, że od począt­ku dzia­ła­nia zebrał 2 mln sztuk ubrań, a w ubie­głym roku – 46 tony Współpracuje z kil­ko­ma odzie­żo­wy­mi mar­ka­mi, np. z 4F/​OTCF w ubie­głym roku zebrał pra­wie 12,5 tony ubrań i dodat­ków, a pie­nią­dze pozy­ska­ne w ramach współ­pra­cy – nie­speł­na 8 tys. zł.- prze­ka­zał Fundacji 4F Pomaga. 

Piszę tu o tym, ponie­waż sama do nie­daw­na odwie­dza­łam Butik Cyrkularny w Galerii Młociny. Teraz już jest tam inny sklep – Bazar Miejski (też second-​hand). Tak, ciu­chlan­dy z gór­nej pół­ki weszły do gale­rii handlowych. 

Co jest nie tak ze sprzedażą używanej odzieży?

To pyta­nia wybrzmia­ło w arty­ku­le BBC, któ­ry dobrze przed­sta­wia pro­blem całej bran­ży – trud­no uzy­skać w tej bran­ży zysk. Dotyczy to zarów­no małych buti­ków, jak i naj­więk­szych gra­czy. Na przy­kład litew­ski start-​up Vinted w 2022 r. miał 47,1 mln euro stra­ty przed opodatkowaniem. 

Czytaj tak­że: Oddaj ubra­nia do recy­klin­gu w sklepie

Tu docho­dzi­my do sed­na pro­ble­mu – spa­da jako­ści odzie­ży i co za tym idzie – spa­da­ją zyski. Jest coraz gorzej, ponie­waż wraz z roz­wo­jem ultra­szyb­kich i taniut­kich marek modo­wych ilość odzie­ży pro­du­ko­wa­nej i wysy­ła­nej na całym świe­cie sta­le rośnie. Konsumenci pozby­wa­ją się jej coraz szyb­ciej, już po kil­ku zało­że­niach. W inter­ne­cie na por­ta­lach z uży­wa­ną odzie­żą roi się od rze­czy jesz­cze z metką.

Według bada­nia z 2023 r. jed­na z dużych szwedz­kich orga­ni­za­cji cha­ry­ta­tyw­nych musia­ła pła­cić za spa­le­nie 70 proc. poda­ro­wa­nej odzie­ży, zbyt sła­bej jako­ści, aby moż­na było sprze­da­wać ją w skle­pie lub eks­por­to­wać. W Ghanie, do któ­rej tra­fia ogrom odzie­ży uży­wa­nej z Europy, oko­ło 40 proc. nie­mal natych­miast lądu­je w koszu – poda­je BBC.

Nie moż­na trak­to­wać odpa­dów tak, jak­by były tanim zaso­bem, któ­ry potem ciu­chlan­dy sta­ra­ją się wci­snąć klien­tom pod płasz­czy­kiem rato­wa­nia planety. 

- autopromocja -
Podaj dalej
Krzysztof Skłodowski
Krzysztof Skłodowskihttps://sklodowski.pl
Jestem fotografem, fotoreporterem. Zapraszam: sklodowski.pl
Czytaj także

Bądźmy Re:Generacją

Przed nami 52. Światowy Dzień Środowiska. Jak wszystkie bliskie relacje, również relacja z Naturą decyduje o jakości naszego życia. Chociaż nie ma chwili, w której...

Cytadela – zacznij zwiedzanie od tarasu widokowego

Widok z dachu Cytadeli Warszawskiej zapiera dech. U stóp mamy kwietną łąkę a w dali roztacza się widok na centrum Warszawy, z Pałacem Kultury...
123ObserwującyObserwuj
energetycznie

Zakaz dla kotłów na pellet w uchwale antysmogowej budzi sprzeciw

Nie tylko węgiel jest niemile widziany w uchwałach antysmogowych. Jak się okazuje, także piece na pellet mogą dostać zakaz wykorzystywania. Duży polski producent kotłów...

Zielona energia w każdej godzinie

Polenergia, spółka kontrolowana przez Dominikę Kulczyk, chwali się, że dostarczy klientom indywidualnym i biznesowym energię elektryczną z odnawialnych źródeł. Certyfikat TÜV SÜD potwierdza, że...
- reklama -

Ceny paliw elektryzują

Ceny paliw elektryzują...

Niedzica. W którą stronę patrzą Azoty?

Elektrownia Niedzica przyciąga...
A jeszcze lepsze jest to...