Pod względem jakości powietrza Polska wciąż odstaje od innych państw europejskich. Jest lepiej, jednak by można było ogłosić sukces w walce ze smogiem potrzebne są nowe działania. Polski Alarm Smogowy zrobił listę koniecznych zadań, jakie stoją przed rządem. Są na niej:
- Termomodernizacja budynków mieszkalnych.
- Regulacje prawne, czyli realne wdrożenie uchwał antysmogowych i programów ochrony powietrza.
- Mechanizmy finansowe wspierające czyste źródła energii, np. taryfy dla użytkowników pomp ciepła.
- Rozwój Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, np. ożywienie obowiązkowych kontroli kominiarskich.
- Ograniczenie smogu transportowego w miastach, np. przez strefy czystego transportu, kontrole pojazdów.
- Reforma Inspekcji Ochrony Środowiska, w tym skuteczne kontrole zakładów-trucicieli.
- Rozwój państwowego monitoringu powietrza.
Bez dokonania tych reform trudno będzie prowadzić walkę ze smogiem. Wymiana kopciuchów, czyli bezklasowych kotłów na paliwa stałe, już przynosi wymierne efekty, np. w Rybniku na Ślasku liczba dni z przekroczeniem norm spadła pięciokrotnie. Jeszcze leszcze lepsze efekty osiągnęła Skawina w Małopolsce. W 2015 roku w Skawinie było 160 dni z przekroczeniami norm jakości powietrza, dziś tj. w ubiegłym roku tych dni było 16.
Z czego składa się polski smog?
Smog w Polsce to skupisko w powietrzu pyłów PM10 i PM2,5, w których znajdują się wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA) i metale ciężkie. Powstaje w wyniku połączenia się dymu i mgły lub pary wodnej. Problem narasta zimą. Koncentracja zanieczyszczeń wzrasta przy niskiej prędkości wiatru i zjawisku tzw. inwersji termicznej.
Znając skład chemiczny PM10 można przypisać dany rodzaj zanieczyszczenia do źródła pochodzenia. Sąd wiemy, że to domowe kopciuchy są główną przyczyną złej jakości powietrza. Raport Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska pokazuje, że ponad 95 proc. emisji całkowitej WWA pochodzi ze źródeł komunalno-bytowych. Jednym z głównych związków WWA jest rakotwórczy benzo(a)piren – B(a)P.
Smog siarkowy powstaje w wyniku spalania węgla a występuje w wielkich aglomeracjach i miastach strefy klimatu umiarkowanego. Charakteryzuje się wysoką koncentracją sadzy, tlenków siarki oraz tlenku węgla. Działa na organizmy parząco, poraża drogi oddechowe, szkodliwie oddziałuje na układ krążenia. Powoduje liczne zachorowania a w skrajnych przypadkach może nawet prowadzić do zgonu.
Główny Inspektor Ochrony Środowiska
Poziom WWA w powietrzu zmniejsza się, ale nadal polskie powietrze odstaje od reszty Europy, co możemy zobaczyć na tych wykresach:
Pył w powietrzu
W rocznej ocenie jakości powietrza GIOŚ dzieli kraj na 46 stref. W przypadku stężeń pyłu PM10 uwzględnia się dwie wartości: poziom dopuszczalny dla stężeń 24-godzinnych i poziom dopuszczalny dla stężenia średniego rocznego. Tu widać poprawę, jednak trzeba też wziąć pod uwagę warunki meteorologiczne.
W 2022 roku na podstawie 24-godzinnych stężeń pyłu PM10, 32 strefy w kraju zaliczono do najlepszej klasy A (ok. 70 proc.) i 14 do klasy C (ok. 30 proc.). Przekroczenie normy w roku 2022 stwierdzono w strefach leżących na terenie 9 z 16 województw. W 71 proc. za te przekroczenia zanieczyszczeń odpowiadało ogrzewanie budynków, a w 21 proc. – transport.
Średnie roczne stężenia pyłu PM10 w 2022 r. wypadło jeszcze lepiej, ponieważ klasę A przypisano wszystkim 46 strefom w kraju. Jest to również poprawa w stosunku do poprzednich lat.
Gorzej wygląda zanieczyszczenie drobniejszym pyłem PM 2,5. W 2022 roku 11 stref w kraju (ok. 24 proc.) zaliczono do klasy C. Na ich obszarze stwierdzono wystąpienie przekroczenia poziomu dopuszczalnego określonego dla stężeń średnich rocznych pyłu zawieszonego PM2,5.
Wysokie i podwyższone stężenie pyłu zawieszonego PM2,5 w powietrzu to efekt zarówno emisji pierwotnej ze spalania paliw, transportu drogowego, jak i rezultat tworzenia się aerozolu wtórnego z prekursorów, np. dwutlenku siarki, tlenków azotu – podaje GIOŚ.
Czytaj także: Rybnik, węgiel, smog
Potężny problem
Zanieczyszczeniem, dla którego w 2022 roku, podobnie jak w latach poprzednich, największa liczba stref w kraju została zaliczona do klasy C, jest benzo(a)piren. Do klasy C zaliczono 32 z 46 stref. Zanieczyszczenie powietrza benzo(a)pirenem w pyle zawieszonym PM10 stanowi w Polsce w dalszym ciągu poważny problem, wykazywany od rozpoczęcia prowadzenia pomiarów stężeń tego zanieczyszczenia w 2007 roku.