11.6 C
Warszawa
sobota, 8 maja, 2021
więcej
    EcoreportersPoradnikCo zrobić, gdy upadł sprzedawca prądu i gazu

    Podążaj za nami

    Newsletter

    Wysyłamy wiadomości niezbyt często a jeśli już, to są one sprawdzone i ważne.

    Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych przez EcoReporters w celu realizacji usługi newsletter, a tym samym wysyłania mi informacji o produktach blogowych, usługach, promocjach lub nowościach zgodnie z polityką prywatności. Wiem, że zgodę tę mogę w każdej chwili cofnąć.

    Co zrobić, gdy upadł sprzedawca prądu i gazu

    Tekst przeczytasz w około 3 min.
    - reklama -

    Na polskim rynku dochodzi do sytuacji, kiedy klienci z dnia na dzień są informowani, że upadł sprzedawca prądu i gazu. Sprzedaż rezerwowa ratuje ich przed nagłym odcięciem od mediów. Co powinien zrobić taki klient? Urząd Regulacji Energetyki wydał w tej sprawie kolejny komunikat, tym razem adresowany do klientów firmy E2 Energia.

    Płacić czy nie płacić?

    Po pierwsze: gdy sprzedawca prądu czy gazu informuje o zaprzestaniu działalności, to od tego momentu nie płacimy mu za usługi. Jeśli jednak przyjdzie nam do głowy, by po tym terminie uregulować jakiś rachunek, to potem możemy starać się odzyskać te pieniądze.

    Na przykład w ubiegłym roku spółka E2 Energia zaprzestała sprzedaży energii elektrycznej i gazu 5 czerwca. Jeśli ktoś po tej dacie zapłacił jakiekolwiek należności na rzecz E2 Energia, to teraz może starać się o odzyskanie pieniędzy, ale już od syndyka. Liczą się wpłaty do 17 lutego 2021 roku, kiedy to sąd ogłosił upadłość spółki.

    Na złożenie wniosków do syndyka jest tylko 30 dni. Termin biegnie od daty publikacji obwieszczenia o upadłości spółki. W tym przypadku klienci E2 Energia mają czas do 6 kwietnia 2021 r. – podał URE.

    Sprzedaż rezerwowa

    Co z naszym prądem i gazem? Kiedy spółka bankrutuje, nie musimy obawiać się o to, że prąd czy gaz przestaną płynąć. Automatycznie uruchamia się sprzedaż rezerwowa. To jednak oznacza już innego dostawcę energii i inne taryfy. I tu już warto się obawiać o wysokość rachunków.

    Gdzie wyrzucić karton po mleku

    Warto więc od razu sprawdzić, kto został naszym sprzedawcą rezerwowym. Mamy to zapisane w umowie, a jeśli tam nie ma wskazanego rezerwowego dostawcy, to automatycznie staje się nim urzędowo wskazana spółka. Przy gazie jest to PGNiG, a przy energii elektrycznej – regionalny sprzedawca z urzędu (PGE, Tauron, Enea, Energa, innogy).

    Nie ma co czekać aż przyjdzie pierwszy rachunek, lepiej od razu złożyć wypowiedzenie tej umowy i wybrać sobie sprzedawcę i standardową umowę dostaw energii.

    Można to zrobić:

    • przez porozumienie stron – wtedy określamy w porozumieniu termin rozwiązania umowy
    • przez złożenie wypowiedzenia, co może potrwać nawet dwa miesiące, ponieważ okres wypowiedzenia umowy wynosi miesiąc a liczy się go od ostatniego dnia miesiąca, w którym nastąpiło doręczenie wypowiedzenia.

    Sprzedawca rezerwowy nie może wtedy doliczyć dodatkowych kosztów z tytułu wcześniejszego rozwiązania umowy.

    - reklama -

    KOMENTARZ? Napisz co myślisz.

    Tu jest miejsce na treść komentarza
    Podaj imię

    - reklama -

    nasz Instagram