Kolejny kop

Konferencje kli­ma­tycz­ne ONZ – COP prze­ro­dzi­ły się w paro­die szczy­tów. Politycy i eko­lo­dzy prze­krzy­ku­ją się, nie potra­fiąc zaofe­ro­wać nic nowego.

Jak co roku gru­dzień zaczy­na się od COP‑u, w tym roku 18 COP odby­wa się w Katarze. Ach, poje­chać do Kataru, pood­dy­chać pustyn­nym, zaro­pia­łym powie­trzem! Tak mi się tyl­ko marzy. .. Wielu eko­lo­gom i poli­ty­kom te marze­nia uda­je się zre­ali­zo­wać, tłum­nie nad­cią­ga­ją na szczyt do Dohy,  by roz­ma­wiać o glo­bal­nym pak­cie o ochro­nie kli­ma­tu. Za rok też nad­cią­gną, do Polski,  i będą roz­ma­wiać o tym samym.

Nuda? Skąd. Przecież takie szczy­ty to dosko­na­ła zaba­wa. Codziennie eko­lo­dzy wrę­cza­ją nie­chlub­ne odzna­cze­nie dla jakie­goś kra­ju – tzw. ska­mie­li­nę dnia, anty-​nagrodę za utrud­nia­nie nego­cja­cji. Do tego docho­dzą mar­sze ulicz­ne, impre­zy wie­czor­ne, semi­na­ria i pro­te­sty. Słowem; wiel­ka impreza.Uczestniczą w niej nie tyl­ko bojow­ni­cy o lep­szy kli­mat ale tak­że obroń­cy praw zwie­rząt, od któ­rych moż­na się dowie­dzieć, że zja­da­nie mię­sa przy­czy­nia się do więk­szej emi­sji CO2. Oczywiście tak­że obroń­cy ryb. Firmy pre­zen­tu­ją swo­je naj­now­sze eko­lo­gicz­ne osią­gnię­cia. Długo by wymieniać.

Dla mnie to jed­nak paro­dia szczy­tów. Byłam obec­na na dwóch COP-​ach: 14. w Poznaniu i 15. w Kopenhadze. Ten ostat­ni zde­cy­do­wał o poraż­ce mię­dzy­na­ro­do­we­go poro­zu­mie­nia zastę­pu­ją­ce­go pro­to­kół z Kioto. Co praw­da ocze­ki­wa­ny przez wszyst­kich pre­zy­dent USA  Barack Obama nie zawiódł uczest­ni­ków i przy­le­ciał do Kopenhagi. Prosto z samo­lo­tu udał się jed­nak na roz­mo­wy z pre­mie­rem Chin, Indii i RPA a potem na lunch z szer­szą gru­pą poli­ty­ków. Lunch prze­ro­dził się w nego­cja­cje, osią­gnię­to kom­pro­mis, któ­ry Unia Europejska nazwa­ła wiel­ką poraż­ką i samo­bój­stwem planety. 

Spora część państw Unii Europejskiej dopie­ro wte­dy się ock­nę­ła i zro­zu­mia­ła, że trze­ba obrać inną stra­te­gię. Zamiast słu­chać krzy­ków eko­lo­gów,  lepiej usiąść do rze­tel­nych roz­mów na wyso­kim szczeblu.

Przyznam się, że wte­dy pre­zy­dent USA zro­bił na mnie ogrom­ne wra­że­nie. Wszedł póź­nym wie­czo­rem do sali peł­nej dzien­ni­ka­rzy i eko-​aktywistów, ubra­ny w gra­na­to­wy gar­ni­tur, ele­ganc­ki i spo­koj­ny choć pew­nie na skra­ju wyczer­pa­nia. Odpowiadał na wszyst­kie pyta­nia bez iro­nii, zło­ści czy pogar­dy. Hej, nasi poli­ty­cy, czy wy tak potraficie?

- autopromocja -
Podaj dalej
Krzysztof Skłodowski
Krzysztof Skłodowskihttps://sklodowski.pl
Jestem fotografem, fotoreporterem. Zapraszam: sklodowski.pl
Czytaj także

Bądźmy Re:Generacją

Przed nami 52. Światowy Dzień Środowiska. Jak wszystkie bliskie relacje, również relacja z Naturą decyduje o jakości naszego życia. Chociaż nie ma chwili, w której...

Cytadela – zacznij zwiedzanie od tarasu widokowego

Widok z dachu Cytadeli Warszawskiej zapiera dech. U stóp mamy kwietną łąkę a w dali roztacza się widok na centrum Warszawy, z Pałacem Kultury...
123ObserwującyObserwuj
energetycznie

Zakaz dla kotłów na pellet w uchwale antysmogowej budzi sprzeciw

Nie tylko węgiel jest niemile widziany w uchwałach antysmogowych. Jak się okazuje, także piece na pellet mogą dostać zakaz wykorzystywania. Duży polski producent kotłów...

Zielona energia w każdej godzinie

Polenergia, spółka kontrolowana przez Dominikę Kulczyk, chwali się, że dostarczy klientom indywidualnym i biznesowym energię elektryczną z odnawialnych źródeł. Certyfikat TÜV SÜD potwierdza, że...
- reklama -

2022

Bądź zmianą, którą...

Las

Lasy gospodarcze (użytkowe)...

Grzmi i burzy

W czasach, nie...
A jeszcze lepsze jest to...