Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził taryfy czterech głównych sprzedawców energii elektrycznej i pięciu dystrybutorów. W 2024 roku ceny energii wyniosą około 0,74 zł/kWh netto. To oznacza, że są niższe o 31,3 proc. w stosunku do taryf zatwierdzonych w ubiegłym roku, które wynosiły 1,05–1,13 zł/kWh netto.
Przypomnijmy, że taryfy zatwierdzone na 2023 rok nie były stosowane, ponieważ rząd ustawowo zamroził ceny prądu na poziomie 0,412 zł/kWh do określonych limitów zużycia energii. Główny limit wynosił dla gospodarstw domowych 3 tys. kWh, zaś dla rodzin wielodzietnych, rolników – 4 tys. kWh, dla osób z niepełnosprawnościami – 3,6 tys. kWh. Powyżej tych limitów cena za energię elektryczną wynosi 0,693 zł/kWh.
Czytaj także: Zaoszczędź nawet 3000 zł. Tauron przypomina o terminie
Czy wzrosną rachunki za prąd w 2024 r. ?
Także w pierwszej połowie 2024 roku będą obowiązywały zamrożone stawki, przy limitach o zużycia o połowę mniejszych (bo na pół roku). Ustawa przedłużająca mrożenie cen do końca czerwca przyszłego roku została dziś podpisana przez prezydenta. Gospodarstwa domowe do końca czerwca będą płacić zamrożoną, obecną stawkę (0,41 zł/kWh).
Dzisiejsza decyzja URE w sprawie taryf na 2024 r. za prąd dla gospodarstw domowych ma więc na razie niewielkie znaczenie. Dopiero po półroczu okaże się, czy rząd dalej będzie zamrażał stawki za prąd, czy też wybierze już rynkowe rozwiązanie. Wówczas od lipca 2024 r. taryfy za energię elektryczną wyniosą ok. 0,74 zł/kwh. Dokładne stawki swojego sprzedawcy możemy sprawdzić na stronie URE.
Natomiast taryfy za dystrybucję energii w 2024 r. wyniosą średnio 0,43 zł/kWh. W porównaniu z ubiegłym rokiem wzrosły o niecałe 3 proc. To ta druga połowa rachunku, która nie została „zamrożona“.
Według URE gospodarstwa domowe korzystające z najpopularniejszej taryfy G11 zużywają rocznie średnio 1,8 tys. kWh. Natomiast odbiorcy energii z taryfą dwustrefową G12 zużywają średnio 3,2 tys. kWh.