- reklama -
Strona głównaWeekendDokąd odlatują bociany? 2022 rok...

Dokąd odlatują bociany? 2022 rok jest niezwykły

Jeśli cho­dzi o bocia­ny, ten rok jest „abso­lut­nie nie­zwy­kły”. Z jed­nej stro­ny dla­te­go, że wciąż trwa spóź­nio­na migra­cja poje­dyn­czych osob­ni­ków, a nawet nie­wiel­kich grup. Z dru­giej stro­ny bocia­nia mło­dzież, w ska­li nie­spo­ty­ka­nej od lat, zabra­ła się za budo­wę gniazd – mówi dr Ireneusz Kaługa, pre­zes Grupy EkoLogicznej – orga­ni­za­cji, któ­ra co roku na tere­nie powia­tu sie­dlec­kie­go obrącz­ku­je kil­ka­set bocia­nów. Ciekawe jest też to, dokąd odla­tu­ją bociany.

Jeśli cho­dzi o migra­cję bocia­nów, obec­ny rok jest nie­zwy­kle dziw­ny. Długo trwał wio­sen­ny przy­lot, zresz­tą – trwa wciąż. One nadal, poje­dyn­czo i nie­wiel­ki­mi gru­pa­mi, nad­la­tu­ją z połu­dnia! Skąd wia­do­mo, że obser­wo­wa­ny ptak jest wła­śnie w trak­cie migra­cji? Kiedy widzę lecą­ce bocia­ny prze­la­tu­ją­ce nad mia­stem – to od razu wia­do­mo, że są to osob­ni­ki migru­ją­ce. W tere­nie rów­nież widać prze­la­tu­ją­ce bocia­ny. Okoliczne gniaz­da są zaję­te, a ich gospo­da­rze ner­wo­wo zer­ka­ją w powie­trze i przyj­mu­ją odstra­sza­ją­ce pozy – to rów­nież wska­zu­je na migra­cję obcych. To nie są pta­ki lęgo­we z oko­li­cy. One się cią­gle prze­miesz­cza­ją, lecą na pół­noc i zachód 

dr Ireneusz Kaługa

Kiedy przylatują bociany?

Dodaje, że w ostat­nich latach więk­szość bocia­nów poja­wia­ła się na gniaz­dach nie­co wcze­śniej. Przez wie­le lat jako datę przy­lo­tu na tere­nie powia­tu sie­dlec­kie­go poda­wa­no 19 mar­ca. „W tym roku jesz­cze 25 mar­ca nie mie­li­śmy ani jed­ne­go bocia­na. Powodem było zała­ma­nie pogo­dy w Izraelu, Libanie i Turcji w okre­sie, kie­dy wła­śnie tam­tę­dy lecia­ły. W efek­cie bocia­ny dola­ty­wa­ły do cie­śni­ny Bosfor i nie mogły jej prze­kro­czyć. Zatrzymywały się i koczo­wa­ły 10-12 dni, co prze­ło­ży­ło się na znacz­ne opóź­nie­nie ich powro­tu na gniaz­da” – pod­kre­śla przyrodnik.

Te pta­ki, któ­re obec­nie przy­la­tu­ją, pocho­dzą z lęgów z 2018 i 2019 roku (znacz­na część z nich ma obrącz­ki). To ich czwar­ty lub pią­ty rok życia; począ­tek doj­rza­ło­ści i począ­tek gniaz­do­wa­nia. Właśnie budu­ją gniaz­da – doda­je dr Kaługa.

Bocianie gniazda

“Jeśli cho­dzi o licz­bę nowo zbu­do­wa­nych gniazd na tere­nie powia­tu sie­dlec­kie­go, rok 2022 może być rekor­do­wy – suge­ru­je przy­rod­nik. – Już teraz jest ich 15-20. To bar­dzo dużo. W jed­nej tyl­ko miej­sco­wo­ści Krześlin (gm. Suchożebry) bocia­ny budu­ją gniaz­da jed­no­cze­śnie aż w czte­rech miej­scach. To abso­lut­nie nie­zwy­kła sytuacja!”.

Ireneusz Kaługa tłu­ma­czy, że gniaz­da budu­ją przede wszyst­kim mło­de pta­ki, któ­re do lęgu na razie nie przy­stą­pią. Będą nato­miast pil­no­wać tych gniazd cały sezon, by w przy­szłym roku na nie powró­cić i wycho­wać pisklęta.

Sądzę, że przez ostat­nie lata bocia­ny w Afryce mia­ły sprzy­ja­ją­ce warun­ki pokar­mo­we. Znaczna ilość pta­ków z lat 2017-2019 prze­zi­mo­wa­ła i uzy­ska­ła doj­rza­łość. Nasze obser­wa­cje potwier­dza­ją inni przy­rod­ni­cy, są one spój­ne rów­nież z dany­mi z Afryki 

dr Ireneusz Kaługa

Dodaje, że w sprzy­ja­ją­cych warun­kach wiek doj­rza­ły osią­ga 20-25 pro­cent bocia­nów. Pierwsze czte­ry lata są dla prze­trwa­nia kry­tycz­ne, a naj­trud­niej­szy jest pierw­szy rok życia. Wiele nie­do­świad­czo­nych mło­dzi­ków ginie wte­dy na tra­sie pora­żo­nych prą­dem czy lecąc nad obsza­ra­mi pustyn­ny­mi, któ­re zresz­tą sta­le się powiększają.

Obrączka na bocianiej nodze

Obecnie Grupa EkoLogiczna przy­go­to­wu­je się do nowe­go sezo­nu obrącz­ko­wa­nia, pla­no­wa­ne­go od 20 czerw­ca. „Mam nadzie­ję, że uda się nam sfi­nan­so­wać pra­cę przez sie­dem dni mimo tego, że moc­no podro­ża­ła ben­zy­na i wysię­gnik, któ­ry pozwa­la nam dostać się do gniazd. W ostat­nich dniach zgro­ma­dzi­li­śmy środ­ki na pokry­cie kosz­tów pra­cy wysię­gni­ka i zaku­pu oko­ło 150 obrą­czek. Ale potrze­ba ich dużo wię­cej” – zazna­cza przed­sta­wi­ciel gru­py, któ­ra w cią­gu ostat­nich lat zaob­rącz­ko­wa­ła oko­ło 7 tysię­cy pta­ków. Do akcji obrącz­ko­wa­nia (kup­na obrą­czek, a tak­że ich zakła­da­nia) włą­cza się wie­le osób, a tak­że szko­ły i przedszkola.

Czytaj tak­że: Przyleciały pierw­sze w 2022 r. bocia­ny. Gdzie teraz są?

Grupa EkoLogiczna otrzy­ma­ła też dekla­ra­cję zaku­pu trzech nadaj­ni­ków, dzię­ki któ­rym moż­na będzie śle­dzić szcze­gó­ły migra­cji, począw­szy od tere­nów lęgo­wych aż do miejsc zimo­wa­nia, dokąd odla­tu­ją bociany. 

Dzięki nadaj­ni­kom dowia­du­je­my się rów­nież, gdzie bocia­ny zdo­by­wa­ją pokarm (co pozwa­la póź­niej chro­nić naj­cen­niej­sze żero­wi­ska). Właśnie dzię­ki sygna­łom z nadaj­ni­ków wie­my, że nie­zwy­kłą rolę na tra­sie prze­lo­tu odgry­wa­ją skła­do­wi­ska odpa­dów. Widzimy, że w przy­pad­ku zała­ma­nia się pogo­dy bocia­ny lądu­ją na nich w: Turcji, Izraelu czy Egipcie. Zatrzymują się w takim +fast foodzie+, gdzie przez kil­ka dni mogą odbu­do­wać zaso­by ener­ge­tycz­ne i pole­cieć dalej.

dr Ireneusz Kaługa.

Samotny bociek

Członkowie Grupy EkoLogicznej i zwią­za­ni z nią wolon­ta­riu­sze od lat obrącz­ku­ją bocia­ny na tere­nie powia­tu sie­dlec­kie­go. Zakładają im tak­że nadaj­ni­ki GPS, pozwa­la­ją­ce śle­dzić migra­cję. Obecnie przy­rod­ni­cy obser­wu­ją sześć bocia­nów z nadaj­ni­ka­mi. Dane na temat bocia­nich prze­lo­tów i ich zacho­wa­nia w Polsce (w okre­sie roz­ro­du) oraz w Afryce (pod­czas zimo­wa­nia) zamiesz­cza­ne są na face­bo­oko­wym pro­fi­lu orga­ni­za­cji, a śle­dzą je tysią­ce obserwatorów.

W tym roku do Polski wró­ci­ły z połu­dnia trzy bocia­ny z nadaj­ni­ka­mi: Vito, Zbysia i Gabryś. „Gabryś wró­cił na swo­je gniaz­do z ubie­głe­go roku. Nie towa­rzy­szy mu jed­nak part­ner­ka, a on sam jest prze­ga­nia­ny z gniaz­da przez sąsia­da” – opo­wia­da dr Ireneusz Kaługa. Zbysia to sami­ca, któ­rej nało­żo­no nadaj­nik w gmi­nie Olszanka (powiat łosic­ki). Wiosną 2021 roku Zbysia pole­cia­ła do powia­tu łukow­skie­go, gdzie mia­ła mło­de. W tym roku gniaz­du­je na trze­cim z kolei gnieź­dzie, w gmi­nie Stara Kornica. Ostatnim z trój­ki jest Vito. To ptak zamiesz­ku­ją­cy gniaz­do w miej­sco­wo­ści Kownaciska w gmi­nie Suchożebry. Powrócił szczę­śli­wie do tego same­go gniaz­da, w któ­rym został oznakowany.

Dokąd odlatują bociany? Od RPA po Ukrainę 

„Czwarty bocian, Ataman, jest bar­dzo cie­ka­wy. Ptak – wędrow­nik. Do dziś ma na kon­cie ok 20 tysię­cy kilo­me­trów, poko­na­nych w cza­sie migra­cji jesie­nią i wio­sną oraz pod­czas poszu­ki­wa­nia pokar­mu w Afryce. To nie­by­wa­ły wynik! Natomiast w stycz­niu, zamiast wra­cać z Tanzanii na pół­noc, pole­ciał jesz­cze do RPA” – rela­cjo­nu­je dr Kaługa. Dodaje on, że w ostat­nim sezo­nie zimo­wa­nia do RPA pole­cia­ło zresz­tą – co jest bar­dzo nie­ty­po­we – wie­le bocia­nów, m.in. jeden mło­dy osob­nik z powia­tu sie­dlec­kie­go. „Przebywały tam gru­py pię­ciu­set-tysią­ca bocia­nów, ludzie prze­sy­ła­li nam zdję­cia” – pod­kre­śla. Przyrodnicy spe­ku­lu­ją, że pta­ki znio­sły w ten rejon wie­ją­ce na połu­dnie wia­try, któ­rych w tej porze roku zwy­kle już nie bywa.

Czytaj tak­że: Bocian bia­ły jest szary

Ostatecznie Ataman – po powro­cie z RPA – wylą­do­wał na połu­dnie od Morza Marmara, na jed­nym ze skła­do­wisk odpa­dów w Turcji. Po kil­ku dniach ponow­nie wyru­szył na pół­noc. Obecnie prze­by­wa na Ukrainie, a od rodzin­ne­go gniaz­da dzie­li go zale­d­wie oko­ło 400 km.

Inny „sie­dlec­ki” bocian z nadaj­ni­kiem, Ryś, pró­bo­wał prze­pra­wić się bez­po­śred­nio przez morze Marmara. Nie dał rady i po kil­ku­na­stu kilo­me­trach wró­cił w stro­nę lądu, gdzie już pozo­stał. Jest jesz­cze Traper, któ­ry w 2021 roku nie wró­cił na lęgo­wi­sko. W tym roku dole­ciał do Egiptu i tam praw­do­po­dob­nie pozostanie.

- autopromocja -
Podziel się
Redakcja EcoReporters
Redakcja EcoReportershttps://ecoreporters.pl
Miejsce, gdzie znajdziesz informacje ze świata ekologii, opinie i analizy. Wszystko o czym powinniście wiedzieć, co się dzieje w świecie #eco. Bez #fakenews. Tylko dla tych, którzy na serio podchodzą do wiedzy o środowisku, w jakim żyjemy.
Czytaj także

Upały. Jak chłodzić przegrzane domy i miasta?

Wraz z nadejściem lata powracają problemy z falami upałów, suszami i ulewnymi deszczami. Często latem temperatura w miastach jest wyższa niż na terenach podmiejskich...

Polska spółka buduje fabrykę podmorskich kabli w Anglii

JDR, należąca do polskiego przedsiębiorstwa TF Kable Group, otrzymał finansowanie na budowę nowoczesnej fabryki kabli podmorskich w Wielkiej Brytanii. Fabryka powstaje w Cambois, niedaleko...
- reklama -

Kurki poszły w las

Kiedy zaczyna się...

Rybnik, węgiel, smog

W Rybniku smog....

Baldurek pstrokaty

Baldurek pstrokaty, strangalia plamista, pętlak...
energetycznie

Dotacje do fotowoltaiki i pomp ciepła w 2021 roku

Program Mój Prąd, który wyczerpał się w ubiegłym roku, nie ma na razie kontynuacji. To nie znaczy, że nie można jeszcze znaleźć dofinansowania do...

Zielona energia w każdej godzinie

Polenergia, spółka kontrolowana przez Dominikę Kulczyk, chwali się, że dostarczy klientom indywidualnym i biznesowym energię elektryczną z odnawialnych źródeł. Certyfikat TÜV SÜD potwierdza, że...
ZOSTAW KOMENTARZ
Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

A jeszcze lepsze jest to...
Następny artykuł