- reklama -
Strona głównaWeekendJak rozmawiać o zmianach klimatu?

Jak rozmawiać o zmianach klimatu?

Osobiste wybo­ry mają nie­wiel­ki wpływ na powstrzy­ma­nie zmian kli­ma­tycz­nych. Potrzebujemy roz­wią­zań glo­bal­nych, sys­te­mo­wych, a to ozna­cza, że potrze­bu­je­my u wła­dzy ludzi, któ­rzy widzą pro­blem i są goto­wi podej­mo­wać dzia­ła­nia na rzecz jego roz­wią­za­nia. Politycy są wybie­ra­ni więk­szo­ścią gło­sów, więc jed­nak wra­ca­my do oso­bi­ste­go wybo­ru, a raczej sumy oso­bi­stych wybo­rów czy­li do wybo­rów więk­szo­ści. A więk­szość wciąż lek­ce­wa­ży eko­lo­gię. Można winić poli­ty­ków, moż­na też winić media. Tymczasem więk­szość wybie­ra takich poli­ty­ków i takie media, jakie chce.

Dlatego myślę, że nie da się unik­nąć roz­ma­wia­nia z ludź­mi sta­no­wią­cy­mi tę więk­szość, któ­rych jest dużo woko­ło. Tylko jak roz­ma­wiać, by mieć szan­sę wpły­nąć na ich nasta­wie­nie, a jed­no­cze­śnie nie wypa­lić się z poczu­ciem „orki na ugo­rze”? To są pyta­nia, któ­re moż­na zada­wać psy­cho­lo­gom. Ciekawe, że na ryn­ku jest dostęp­nych wie­le pozy­cji dla rodzi­ców na temat komu­ni­ka­cji z dzieć­mi, a prze­cież roz­ma­wia­nie z doro­sły­mi wca­le nie jest łatwiejsze.

Daj swój przykład

Pierwszą waż­ną zasa­dą jest cie­ka­wość. Zainteresowanie czy­imiś opi­nia­mi łącz­nie z tym, skąd się one wzię­ły. Jakie potrze­by, uczu­cia, jakie wcze­śniej­sze doświad­cze­nia na nie wpły­nę­ły. Bo jeśli uzna­my, że mamy przed sobą bez­myśl­ne­go idio­tę jedzą­ce­go ogłu­pia­ją­cą pap­kę medial­ną, praw­do­po­dob­nie nie znaj­dzie­my słów umoż­li­wia­ją­cych jakie­kol­wiek porozumienie.

Bycie sobą, dawa­nie przy­kła­du i opo­wia­da­nie o wła­snych wybo­rach. Mam takie doświad­cze­nie, że czło­wiek żyją­cy zgod­nie z wła­sny­mi prze­ko­na­nia­mi czę­sto zysku­je sza­cu­nek, nawet jeśli jest postrze­ga­ny jako dzi­wak. Dzięki temu moż­na poka­zać nowe opcje, wycią­gnąć je na świa­tło dzien­ne, wpro­wa­dzić do codzien­nych roz­mów sąsia­dów. Zaczynają one ist­nieć jako temat, moż­li­wy pro­blem, coś war­te­go uwagi.

Zgoda buduje, zapiekłość rujnuje

Kolejnym tro­pem może być uni­ka­nie w roz­mo­wach zbyt dużych róż­nic. Ludzie prę­dzej roz­wa­żą coś, co jest choć tro­chę im zna­ne i podob­ne do ich dotych­cza­so­wych wybo­rów. Np. ogra­ni­cze­nie jedze­nia mię­sa jest łatwiej­sze do zaak­cep­to­wa­nia niż wega­nizm, a idea stref w ogro­dzie – mniej i bar­dziej upo­rząd­ko­wa­nych – łatwiej­sza do zro­zu­mie­nia niż „dzi­kie chasz­cze” (cokol­wiek to ozna­cza). Chodzi mi o to, że moż­na same­mu być wega­ni­nem, a jed­no­cze­śnie mówić, że ogra­ni­cze­nie mię­sa to też dobry kie­ru­nek. Choć ide­al­nym, wła­snym wybo­rem jest wła­śnie weganizm.

Trzeba pamię­tać o tym, że im kto bar­dziej obsta­je przy swo­jej racji, tym moc­niej w nią wie­rzy. Bombardowanie argu­men­ta­mi czę­sto powo­du­je wyszu­ki­wa­nie kolej­nych kontr­ar­gu­men­tów. Dlatego bez­piecz­niej jest zgo­dzić się, że nawet sze­ro­ki pas sko­szo­nej krót­ko tra­wy koło jezd­ni może popra­wiać widocz­ność i dopie­ro po zna­le­zie­niu obsza­ru wspól­nych poglą­dów suge­ro­wać, że dalej od jezd­ni moż­na być już zadbać o bioróżnorodność.

Klimat w grupie

To wszyst­ko brzmi pro­sto, ale jest pie­kiel­nie trud­ne. Mamy skłon­ność do rywa­li­zo­wa­nia z inny­mi (to ja mam rację, a oni to idio­ci) i do two­rze­nia grup przez wyklu­cza­nie innych.

Oczywiście wspie­ra­ją­ca gru­pa ludzi myślą­cych podob­nie umoż­li­wia­ją­ca cho­ciaż­by odre­ago­wa­nie, ale też snu­cie wspól­nych pla­nów też jest bar­dzo waż­ne. Tyle że zamy­ka­nie się w takiej gru­pie może nie być wystarczające.

A czy roz­mo­wy są wystar­cza­ją­ce? Czy ich efek­ty nie są zbyt małe i powol­ne? Pewnie są. Ale zawsze jest to coś, co moż­na robić.

- autopromocja -
Ola Jagła
Ola Jagła
Pochodzę z Warszawy, od 20 lat mieszkam w Ośnie Lubuskim. Jestem psycholożką, lubię rozmawiać z ludźmi o sprawach ważnych. Lubię chodzić po lesie, wciąż uczę się, że jestem częścią przyrody, i chcę ją chronić.
Podziel się
Czytaj także

Sosna zwyczajnie może zniknąć z lasów?

W ciągu 50 lat, w pesymistycznym scenariuszu sosna, świerk i brzoza mogą całkowicie zniknąć z terenu Polski. Takie będą konsekwencje zmian klimatu. Sosna zwyczajna (pinus sylvestris) jest...

Osiem miliardów, jedna ludzkość

Czy osiem miliardów to dużo, czy za dużo? A może jeszcze za mało? Liczba ludności ma znaczenie dla planety. Według szacunków ONZ, ósmy miliard ludzkość...
211FaniLubię
111ObserwującyObserwuj
193ObserwującyObserwuj
energetycznie

Zakaz dla kotłów na pellet w uchwale antysmogowej budzi sprzeciw

Nie tylko węgiel jest niemile widziany w uchwałach antysmogowych. Jak się okazuje, także piece na pellet mogą dostać zakaz wykorzystywania. Duży polski producent kotłów...

Dotacje do fotowoltaiki i pomp ciepła w 2021 roku

Program Mój Prąd, który wyczerpał się w ubiegłym roku, nie ma na razie kontynuacji. To nie znaczy, że nie można jeszcze znaleźć dofinansowania do...
- reklama -

Las

Lasy gospodarcze (użytkowe)...

Plażarty biegowe

Ach, gdyby tak...

Rybnik, węgiel, smog

W Rybniku smog....
A jeszcze lepsze jest to...