Cypr odkrywany

Cypr w 2026 roku stał się dla Polaków nie­mal natu­ral­nym prze­dłu­że­niem pol­skie­go wybrze­ża, tyle że z gwa­ran­to­wa­ną pogo­dą i znacz­nie cie­plej­szą wodą. Polska ofi­cjal­nie umoc­ni­ła swo­ją pozy­cję jako dru­gi naj­waż­niej­szy rynek tury­stycz­ny dla wyspy, zaraz po Wielkiej Brytanii, co widać na każ­dym kro­ku – od menu w restau­ra­cjach po pol­skie napi­sy w kuror­tach. Ta dyna­mi­ka to nie przy­pa­dek, lecz efekt dosko­na­łej siat­ki połą­czeń lot­ni­czych oraz inten­syw­nych dzia­łań dyplomatycznych.

Jednym z naj­bar­dziej nie­zwy­kłych łącz­ni­ków mię­dzy Polską a Cyprem jest histo­ria pol­skie­go arche­olo­ga, prof. Wiktora Daszewskiego, któ­ry na prze­ło­mie lat 70. i 80. XX wie­ku doko­nał w cypryj­skim Pafos odkry­cia na ska­lę świa­to­wą. Podczas wyko­pa­lisk pro­wa­dzo­nych przez pol­ską misję arche­olo­gicz­ną natra­fio­no na ruiny luk­su­so­wej antycz­nej rezy­den­cji, nazwa­nej póź­niej Domem Aiona. To wła­śnie tam pol­scy bada­cze odsło­ni­li wyjąt­ko­we, dosko­na­le zacho­wa­ne mozai­ki pod­ło­go­we z IV wie­ku n.e., przed­sta­wia­ją­ce m.in. grec­kich bogów i postać Aiona — per­so­ni­fi­ka­cję wiecz­no­ści i cza­su. Mozaiki łączą tra­dy­cyj­ną iko­no­gra­fię pogań­ską z sub­tel­ny­mi sym­bo­la­mi wcze­sno­chrze­ści­jań­ski­mi, sta­no­wiąc klu­czo­wy dowód na płyn­ne prze­cho­dze­nie świa­ta antycz­ne­go w chrze­ści­jań­stwo na wyspie.

Starożytne Pafos w 1980 roku zosta­ło włą­czo­ne na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, a same mozai­ki do dziś sta­no­wią jed­ną z naj­więk­szych atrak­cji tury­stycz­nych i histo­rycz­nych wyspy. Polski wkład w bada­nia nad prze­szło­ścią Cypru nie był jed­no­ra­zo­wym epi­zo­dem — Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego pro­wa­dzi tam pra­ce nie­prze­rwa­nie od 1965 roku. Dzięki temu pol­scy arche­olo­dzy są na Cyprze powszech­nie sza­no­wa­ni, a ich wyko­pa­li­ska sta­ły się wręcz wizy­tów­ką nauko­wej współ­pra­cy mię­dzy obo­ma kra­ja­mi, poka­zu­jąc, że śla­dy pol­skiej pasji i wie­dzy moż­na odna­leźć w samym ser­cu śród­ziem­no­mor­skiej cywilizacji.

#JednymOkiem to subiektywny przegląd wydarzeń byłego fotoreportera Gazety Wyborczej, Rzeczpospolitej, PAPu. Teraz gdy nie muszę fotografować dziur w drodze czy twarzy polityków, fotografuję co mi się podoba i piszę co chcę. Mówią, że warto. Zapraszam. Krzysztof Skłodowski

ZOSTAW KOMENTARZ
Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Drugim okiem