Płonie zorza

Wychylając się przez okno, nawet w cen­trum duże­go mia­sta i na nie­mal całym świe­cie, mogli­śmy w ostat­nich dniach zoba­czyć zorzę polar­ną. Podobno zorzę polar­ną po raz pierw­szy nazwał sam Galileusz: pew­nej nocy widząc jaśnie­ją­ce nie­bo na pół­no­cy powie­dział: Aurora Borealis! Pierwszy człon to imię rzym­skiej bogi­ni jutrzen­ki – Aurory, dru­gi nawią­zu­je do imie­nia grec­kie­go boga pół­noc­ne­go wia­tru – Boreasza. (wię­cej legend, prze­są­dów czy mitów o zorzy prze­czy­tasz na tej stro­nie).

NASA’s Solar Dynamics Observatory

#JednymOkiem to subiektywny przegląd wydarzeń byłego fotoreportera Gazety Wyborczej, Rzeczpospolitej, PAPu. Teraz gdy nie muszę fotografować dziur w drodze czy twarzy polityków, fotografuję co mi się podoba i piszę co chcę. Mówią, że warto. Zapraszam. Krzysztof Skłodowski

Drugim okiem