Kładka wrażeń nad Wisłą

Niespodziewanie pieszo-​rowerowa kład­ka nad Wisłą sta­ła się tury­stycz­nym hitem. Łączy Śródmieście z Pragą Północ, od uli­cy Krajowej do uli­cy Okrzei. Od 28 mar­ca, kie­dy zosta­ła otwar­ta, oble­ga­ją ją tury­ści. W cią­gu pierw­sze­go tygo­dnia odwie­dzi­ło ją oko­ło 200 tys. osób.

Koszt kład­ki w Warszawie wyniósł 154 mln zł. Budowa trwa­ła dwa lata. Kładka roz­cią­ga się na dłu­gość 452 m i pod tym wzglę­dem jest jed­ną z naj­dłuż­szych pieszo-​rowerowych mostów na świe­cie. Jest o 127 metrów dłuż­sza od słyn­ne­go lon­dyń­skie­go Millennium Bridge. 

Nowy most pieszo-​rowerowy wspie­ra się na sied­miu pod­po­rach z żel­be­tu. Na lewym brze­gu prze­pra­wa posze­rza się na dwie ram­py, któ­re zosta­ły prze­rzu­co­ne nad bul­wa­ra­mi na wyso­ko­ści Wybrzeża Kościuszkowskiego. Szerokość kon­struk­cji wygię­tej na kształt bły­ska­wi­cy jest zmien­na i w naj­węż­szym punk­cie wyno­si 6,9 m, a nad nur­tem Wisły roz­sze­rza się do 16,3 m.

Warszawską kład­kę moż­na poko­nać spa­cer­kiem w cią­gu 6 minut. Spacerowicze chwa­lą sobie zwłasz­cza drew­nia­ne sie­dzi­ska, z któ­rych moż­na podzi­wiać dwa brze­gi Wisły. Rowerzyści prze­ja­dą ją w 2 minu­ty, o ile zdo­ła­ją w tłu­mie jechać jed­no­śla­dem. Koncepcja dzie­le­nie prze­strze­ni przez pie­szych i rowe­ry budzi dużo komen­ta­rzy. Nic dziw­ne­go, bo tego typu roz­wią­za­nia nie zado­wo­lą do koń­ca ani pie­szych, ani rowe­rzy­stów. Czy słusznie? 

Dzielenie szla­ków komu­ni­ka­cyj­nych przez pie­szych i rowe­ry docze­ka­ło się wie­lu badań. Wynika z nich, że pie­si nie są z takich roz­wią­zań do koń­ca zado­wo­le­ni, podob­nie cykli­ści muszą dosto­so­wy­wać pręd­kość do warun­ków na dro­dze. W prak­ty­ce jed­nak nie powo­du­je to poważ­nych wypadków. 

Według wielu badań współistnienie pieszych i rowerzystów rzadko prowadzi do poważnych wypadków w porównaniu ze współistnieniem rowerzystów i ruchu zmotoryzowanego.

„A metho­do­lo­gy for the asses­sment of pedestrians-​cyclists sha­red spa­ce level of service“

Wyznaczanie szla­ków, któ­re są wol­ne od ruchu zmo­to­ry­zo­wa­ne­go, ma pozy­tyw­ny wpływ na jakość życia. Wspólna prze­strzeń pie­szych i rowe­rzy­stów to roz­wią­za­nie sto­so­wa­ne z powo­du bra­ku dostęp­nej prze­strze­ni w dużych mia­stach. Niezbędne jest tu odpo­wied­nie pla­no­wa­nie i zarzą­dza­nie infra­struk­tu­rą. Takie roz­wią­za­nia, dobrze zapla­no­wa­ne, będą coraz popularniejsze.

#JednymOkiem to subiektywny przegląd wydarzeń byłego fotoreportera Gazety Wyborczej, Rzeczpospolitej, PAPu. Teraz gdy nie muszę fotografować dziur w drodze czy twarzy polityków, fotografuję co mi się podoba i piszę co chcę. Mówią, że warto. Zapraszam. Krzysztof Skłodowski

Drugim okiem