Tłumy na plażach

- autopromocja -

Przy zbie­gu pew­nych oko­licz­no­ści, i tyl­ko w tych oko­licz­no­ściach, zbio­ro­wość ludzi nabie­ra zupeł­nie nowych wła­ści­wo­ści, róż­nych od tych, jakie posia­da­ją poszcze­gól­ne jed­nost­ki, skła­da­ją­ce się w danym wypad­ku na tłum. W tłu­mie zani­ka świa­do­mość wła­snej odręb­no­ści, uczu­cia i myśli wszyst­kich jed­no­stek mają jeden tyl­ko kie­ru­nek. Powstaje jak­by zbio­ro­wa dusza; cho­ciaż jej ist­nie­nie jest bez wąt­pie­nia bar­dzo krót­kie, to jed­nak posia­da ona cechy nad­zwy­czaj wyraźne.

Gustaw LeBon, „Psychologia tłu­mu“, 1895

#JednymOkiem to subiektywny przegląd wydarzeń byłego fotoreportera Gazety Wyborczej, Rzeczpospolitej, PAPu. Teraz gdy nie muszę fotografować dziur w drodze czy twarzy polityków, fotografuję co mi się podoba i piszę co chcę. Mówią, że warto. Zapraszam. Krzysztof Skłodowski

- reklama -
ZOSTAW KOMENTARZ
Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Drugim okiem