Społeczeństwo smogiem podzielone. Warto rozmawiać


Podaj dalej


Strategia wypieranie problemu jest skuteczna do czasu, aż trzeba coś z nim na serio zrobić. Tak właśnie jest z fatalną jakością powietrza. Jest tak fatalnie, że nie dało się już tego dłużej kryć. Normy podniesione ponad trzykrotnie i tak zostały przekroczone i trzeba było podnieść alarm. Ale co się działo potem – tego nikt przewidzieć nie potrafił.

A stało się tak, że podzieliliśmy się na tych, którzy o smogu słyszeli, coś wiedzą i chcą nawet coś z tym zrobić i na tych, którzy mówią: tak było zawsze, to ekologiczne/zachodnie/rosyjskie lobby nas straszy.

Dziwię się, że tak mało interesujemy się naszym zdrowiem, bo jeśli chodzi o przyrodę to nie mam złudzeń – ona wielu osobom tylko przeszkadza. Dziwi mnie też, że nie potrafimy łączyć faktów – problemy zdrowotne szybciej jesteśmy w stanie przypisać alergii, wirusom czy też złej pogodzie niż powietrzu tak mocno zatrutemu pyłami, w tym rakotwórczymi substancjami.

W debacie, którą prowadziłam, wziął udział prof. Andrzej Szarata z Politechniki Krakowskiej. Wystąpienie zaczął bardzo osobiście od swojego doświadczenia z bieganiem. Biegał od lat, uczestniczył w półmaratonach, przygotowywał się do maratonu i nagle diagnoza: astma. To był szok (profesor niedawno przekroczył czterdziestkę). A mógł sobie tego oszczędzić, nie ćwicząc tak intensywnie w Krakowie.

Smog szkodzi nam wszystkim i sami podejmujemy wybory, czy chcemy uczestniczyć w tym zanieczyszczaniu powietrza, czy też jesteśmy w stanie choć trochę zadziałać, czy nam się chce. I nie jest ważne tu jakieś „lobby”, zrzucanie winy na to, że miasto zabudowali, że ekolodzy straszą albo że burmistrz/prezydent miasta nic nie robią. Smog to kwestia bardzo bliska nas i dotyczy też naszej kultury życia.

Ciekawe doświadczenia ma Szwecja, gdzie nadal są przekraczane normy zanieczyszczenia powietrza, choć nie tak bardzo jak u nas. Tam udało się już dwadzieścia lat temu wprowadzać strefy w miastach, do których nie każdy samochód może wjechać. Potem te strefy rozszerzano, wprowadzano opłaty za wjazd do centrum. Takie strefy ma nie tylko Szwecja, ale coraz więcej miast europejskich, a zwłaszcza stolic. Warszawa to naprawę wyjątek.

Jak przekonywał Christer Ågren z Air Pollution & Climate Secretariat w Szwecji, nie można poprzestawać na jednych działaniach, trzeba iść dalej, rozszerzać strefy, edukować, likwidować niską emisję. Bo choć w szwedzkich miastach smog to problem głównie pyłów unoszących się spod kół samochodów, nadal nieliczni palą w kominkach. A nawet palenie drewnem od czasu do czasu powoduje niestety szkodliwe emisje.

Anke Konrad z Ambasady Niemiec w Warszawie opowiadała o doświadczeniach niemieckich miast. Niemiecki system federalny dzieli odpowiedzialność na landy a potem jeszcze niżej – na gminy. Każda pilnuje, by nie przekraczać limitów, dostosowuje swoje metody do osiągnięcia celów.

I niestety smog wędruje. Polski smog przekracza nawet Bałtyk, tlenki azotu zanieczyszczają powietrze sąsiadów. Jeśli tego nie pojmą posłowie i politycy i nie zmierzą się z problem, czekają nas kary ze strony Komisji Europejskiej idące w miliardy za niezastosowanie się do dyrektywy o czystości powietrza CAFE. Postępowanie zaczęła w tej sprawie Komisja Europejska.

Uwaga trafna, jaka padła z sali podczas debaty, jest taka, że nasza gospodarka oparta jest na węglu i brakuje działań, które by tę zależność zmniejszały. Dodać należy, że chodzi tu także o duże pieniądze płynące do kasy państwa z kopalni, elektrowni i elektrociepłowni węglowych, przewozów kolejowych węgla. To właśnie spalanie węgla w piecach powoduje przekroczenie stężenia rakotwórczego benzoapirenu i tego dotyczy kolejna skarga, tym razem złożona przez organizacje pozarządowe. Dlaczego druga skarga? Bo postępowanie przed Trybunałem Sprawiedliwości zaczęte przez Komisję Europejską trwa latami – nawet siedem lat.  Może skarga organizacji pozarządowych będzie szybciej rozpatrywana?

 

Tagujemy
Podaj dalej
czekamy na komentarz,

zostaw nam chociaż jeden

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.